Strona opracowana na podstawie kursu języka html Pawła Wimmera

informacje dla emerytów i rencistów

OKIENKO EMERYTA - WYNAGRODZENIA A EMERYTURY

Dlaczego w każdym atrakcyjnym turystycznie zakątku kuli ziemskiej można spotkać amerykańskich emerytów?

Bo ich na to stać!

W latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia emeryci amerykańscy (USA) uzyskali korzystne emerytury, waloryzowane proporcjonalnie do wzrostu płac. W niektórych przypadkach emerytura jest podwyższana również wówczas, gdy następca na stanowisku dzisiejszego emeryta dostaje podwyżkę płacy.

Emerytury są bardzo dużym obciążeniem dla budżetu USA, a mimo to utrzymują się już od półwiecza w niezmienionej formie i nikt nie próbuje przy nich manipulować.

Dlaczego?

amerykańscy emeryci w Wenecji

canalegrande

Amerykańscy emeryci są bardzo aktywni politycznie. Masowo uczestniczą we wszystkich wyborach czy to lokalnych, czy ogólnokrajowych. Jest ich około czterdziestu milionów i stanowią potężną siłę polityczną, której politycy nie chcą się narażać, bo mogą ponieść klęskę w najbliższych wyborach. A to oznacza czasowe lub nawet trwałe wypadnięcie z głównego nurtu amerykańskiej polityki. Dlatego żaden kongresmen czy senator nawet nie próbuje wnieść projektu aktu prawnego zmieniającego obecny system emerytalny.

posąg Chrystusa w Rio

monument

A jak jest u nas?

Emeryci i renciści w Polsce to 9,2 milionów osób z pełnymi prawami wyborczymi. Jest to potencjalnie wielka siła, zdolna wypromować lub wyeliminować każdego polityka lub nawet ugrupowanie polityczne. Potencjał ogromny, ale całkowicie uśpiony. Niechętnie idziemy do urn wyborczych, gdyż większość z nas nie wierzy, aby jego głos miał jakiekolwiek znaczenie. A może mieć bardzo duże znaczenie jeśli wszyscy, a przynajmniej większość z nas, będziemy wiedzieli co chcemy osiągnąć i w jaki sposób.

Przyjrzyjmy się trochę naszemu systemowi emerytalnemu. Pomińmy emerytury uprzywilejowane, jak służb mundurowych, specjalnych, górnicze i t.p., a zajmijmy się zwykłymi emeryturami, które stanowią zdecydowaną większość świadczeń wypłacanych przez ZUS.

Temat umiarkowanie optymistyczny:
wysokość emerytury.

Obowiązujące aktualnie ustawy emerytalne zapewniają prawie przyzwoitą wysokość emerytury w chwili jej otrzymania. Pracownik po 40 latach pracy, w czasie których przez conajmniej 10 kolejnych lat otrzymywał wynagrodzenie w wysokości przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej , otrzyma emeryturę w wysokości 75% t.zw. kwoty bazowej (kwotę bazową prezes GUS ogłasza corocznie w Monitorze Polskim - w 2007 r. wyniosła 76,5% przeciętnego wynagrodzenia). Nie jest to suma okazała, w 2007 r. wyniosła 1610 zł. brutto, ale wielu, szczególnie starszych emerytów, bardzo chciałoby mieć dzisiaj taką emeryturę.

(Powyższy tekst był napisany w 2008 r. Emerytury przyznawane od 01.01.2010. są niższe prawie o połowę!)

Temat przykry: waloryzacja.

Przebieg waloryzacji emerytur w porównaniu ze wzrostem przeciętnego wynagrodzenia w okresie od kwietnia 1992 do bieżącego roku obrazuje tablica waloryzacji. Jak widać z ostatniej kolumny tablicy, emerytura przyznana na początku roku 1992 w wysokości 100% przeciętnego wynagrodzenia, utrzymywała się na poziomie nie niższym niż 90% przeciętnego wynagrodzenia do roku 1997. W 1998 r. nastąpił dość szybki spadek, aż w 2008 r. emerytury osiągnęły poziom bardzo bliski 50% ich pierwotnej wysokości i utrzymują ten poziom do dzisiejszego dnia.

Gdzie się podziały moje pieniądze?

nasi emeryci

emeryci

Dlaczego nastąpił tak duży spadek? Otóż uchwalona w 1996 r. ustawa (Dz.U. nr 136 poz.636) całkowicie zerwała związek między wzrostem przeciętnego wynagrodzenia a wzrostem świadczeń. Od tej pory waloryzacja zależała od prognozowanej w ustawie budżetowej na dany rok stopy inflacji t.zw. "koszyka emeryckiego". "Koszyk emerycki" jest szczególnym tworem zbudowanym na założeniu, że koszty utrzymania emerytów i rencistów rosną wolniej, niż koszty utrzymania reszty społeczeństwa.

"Koszyk emerycki" jest bardzo wygodnym narzędziem do kształtowania waloryzacji na poziomie bezpiecznym dla budżetu państwa. Społeczeństwo nie dysponuje żadnymi możliwościami kontroli zasadności przyjętego w ustawie budżetowej wskaźnika waloryzacji. Uatalano więc takie wskaźniki, ktore doprowadziły starszych emerytów i rencistów do utraty około połowy wysokości ich świadczeń. Ten niski poziom emerytury i renty utrzymuje się nadal.

Oczywiście nie dotyczy to emerytur i rent uprzywilejowanych.

emeryt CBA

agent Tomek

Gdyby waloryzacja emerytur była proporcjonalna do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia, to osoba odchodząca z pracy w 1996 r. z emeryturą w wysokości ówczesnej średniej płacy, t.j. 873,- zł, powinna od 1 marca 2007 otrzymywać świadczenia w wysokości 2477,23 zl brutto, a otrzymuje zaledwie 1574,89 zł (wskaźnik wzrostu emerytury w latach 1996-2006 wyniósł 1,804)

Ustawa z 1996 r. przyniosła nam najwięcej szkód, a skutki jej działania wciąż trwają i trwać będą aż do dnia, w którym sejm zdecyduje się przywrócić waloryzację proporcjonalną do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Załącznik źli politycy zawiera wykaz bardziej znanych posłów, którzy głosowali za przyjęciem tej ustawy. Mogą się zrehabilitować uchwalając sprawiedliwą waloryzację.

Co zrobić?

Wydaje się, że jedyną drogą wyprostowania wszystkich powikłań i nieprawidłowości w systemie emrytalno-rentowym jest powrót do ustalania wysokości renty lub emerytury w procentach przeciętnego wynagrodzenia i coroczne waloryzowanie ich z dniem 1 marca wswkaźnikiem wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w roku poprzednim. Jest to system prosty, prawie sprawiedliwy i łatwy do kontroli społecznej. Taki system zapobiegnie tworzeniu się zmory z czasów PRL'u, zwanej "stary portfel". Tę zmorę odtwarza obecna waloryzacja rent i emerytur.

Jak to zrobić?

Pytanie jest proste, ale nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jak skłonić naszych posłów, by zechcieli uchwalić ustawę przywracającą waloryzację proporcjonalną do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia? Jedno jest pewne: nie ma sensu tworzenie jakiejś nowej partii politycznej. Istniejąca Krajowa Partia Emerytów i Rencistów nawet nie próbowała wnieść projektu ustawy przywracającej sprawiedliwą waloryzację.

Trzeba szukać innej drogi. Teoretycznie mamy w ręku doskonałe narzędzie w postaci 9 milionów głosów, lecz w rzeczywistości jest to narzędzie przeżarte rdzą niewiary w skuteczność naszego działania. Trzeba to zmienić, przywrócić ludziom wiarę w siebie. Przypomnijmy wybory parlamentarne z 2007 r. w których do zwycięstwa Platformy Obywatelskiej wystarczyło 7 milionów głosów, a nas jest 9 milionów !!! Musimy znaleźć sposób na dotarcie do wszystkich, (lub przynajmniej dużej części) emerytow i rencistów aby przekonać ich, że mogą coś dla siebie zrobić przy niewielkim wysiłku polegającym na tym, aby pójść na wybory i głosować w z góry uzgodniony sposób.

Jako wyjściową podstawę do dyskusji możemy przyjąć dwie możliwości:

1. Jedna z silnych partii politycznych wnosi do Sejmu i doprowadza do uchwalenia ustawę przywracającą waloryzację rent i emerytur proporcjonalną do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. W tym przypadku emeryci i renciści, niezależnie od swoich preferencji politycznych, w najbliższych wyborach wszyscy solidarnie oddają swoje głosy na tę partię, utrwalając jej silną pozycję na najbliższe lata.

2. Żadna partia polityczna nie zechce lub nie potrafi przywrócić waloryzacji świadczeń proporcjonalnie do wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. W tym przypadku wszyscy emeryci i renciści idą do urn wyborczych i wyrażają swój sprzeciw wrzucając do urn kartki wyborcze przekreślone na krzyż. Jeśli nasze działanie będzie dostatecznie masowe, to spowodują całkowitą nieprzewidywalność wyników wyborów.

Jeśli masz własne pomysły i chciałbyś się nimi podzielić z autorem strony - napisz i wyślij e-mail do autora

Jesteś osobą odwiedzającą tę stronę.Dziękujemy!

stary portfel

Ostatnia aktualizacja: marzec 2015.

P.S. Na tej stronie nie zajmujemy się polityką. Strona została utworzona dla jednego celu: mobilizowanie emerytów i rencistów do większej aktywności w działaniach na rzecz poprawy materialnej strony swego bytu. Nieraz jednak nie sposób nie zauważyć niektórych propozycji, wystąpień lub działań budzących czasem dobre, a czasem złe emocje. Powstały więc podstrony, na których czasami będziemy się wypowiadać na bieżące tematy. Zapraszamy do czytania.

inne strony o tematyce emerytalnej:

  • biedarenta